Siedzimy sobie dzisiaj w poczekalni u Pana Dochtura i nagle Magda mówi: "Oooo! Coś sie stało! W brzuchu mi sie coś stało! Może Jakob sie przewrócił?"
I jak już na łóżku leżała, to Pan Doktor mówi, że tak, Kubuś zrobił fikołka i leży do góry nogami! Grzeczny chłopczyk. Pozatym 2200g.
Koniec z jakimiś mostkami indyjskimi, akupunkturami i innimi głupotami.
no to super, ze sie obrocil...a ile jeszcze zostalo?
AntwortenLöschen19. maja jest termin...
Löschen