Montag, 31. März 2014

Fikołek.

Siedzimy sobie dzisiaj w poczekalni u Pana Dochtura i nagle Magda mówi: "Oooo! Coś sie stało! W brzuchu mi sie coś stało! Może Jakob sie przewrócił?"
I jak już na łóżku leżała, to Pan Doktor mówi, że tak, Kubuś zrobił fikołka i leży do góry nogami! Grzeczny chłopczyk. Pozatym 2200g.
Koniec z jakimiś mostkami indyjskimi, akupunkturami i innimi głupotami.

Samstag, 29. März 2014

Odwracaj sie!

Nawet w 32+ tygodniu Kuba się jeszcze nie obrócił tak jak nada. Wiec Magda próbuje go do tego animować. Na dolnym zdjęciu widzicie Państwo tzw. most indyjski. Dwa razy dziennie, po 15 minut. Jak narazie to kupe daje.

Dienstag, 25. März 2014

Co do imion...

Kilka dni temu podpisałem papiórek, że jestem tatą itd... Pan w urzędzie przeczytał, dał do podpisania. Teraz wszystko urzędowo z pieczęciami.

Co do imion jeszcze się zastanawiamy ostatecznie. Jakob zaklepany, to jasne. Drugie chciałbym Bolko, bo śląskie, stare imie szlacheckie i historia i wszystko. Tutaj sie burakom kojarzy z Boratem i po prostu nie znają to im sie nie podoba. Ale sami biedne dzieci Louis-Pascal nazywają... Pomyśleliśmy też, że nie będzie wcale drugiego imienia tylko trzecie :-) No i oczywiście Swäg albo Sweg. Jakob Swäg Bolko Laskowski. 😁

Mittwoch, 12. März 2014

Wiosna! Wiosna! Wiosna, ach to Ty!

Pierwsze dni wiosenne, temperatura wzrasta do prawie 20stu stopni... W niedzielę byliśmy na spacerze w Neuwied i ogrzewaliśmy skórsko promieniami...


Freitag, 7. März 2014

Pokój gotowz, tylko mieszkańca czekać!



Pokój już gotowy, tylko jeszcze mieszkańca brakuje. No, może jeszcze jakieś zdjęcie albo obrazek święty... Narazie Heidi z Gretą urzędują. Klosz na lampę Magda przez całe popołudnie robiła, wycinając tysiące motyli... :-)
Jeszcze 10 tygodni...