Dienstag, 31. Dezember 2013

III. Pokój

Taaak, po dwóch dniach zmagania się, dobrneliśmy z tatą do pierwszego wyznaczonego celu. Wszystko z pokoju wynieść i pomalować ściany. Jeszcze została podłoga do położenia i jedna ściana do pomalowania na zielono. Za to w stołowym troche rzeczy nam przybyło :-)

Donnerstag, 26. Dezember 2013

... święta, i po świętach.

Dzisiaj była sarenka na obiad. Moim ulubionym daniem to nie będzie, nawet nie dla tego, że dwa dni ją robiliśmy. Oba dni świąt chidziliśmy z tatą po 18 i 20 km. Jutro jedziemy do Daun malować pokój dla dziecka! Juppie!

Dienstag, 24. Dezember 2013

Swieta...

Zawiozłem Magde rano do Gerolstein, z tamtąd pojechała pociągiem do Köln a z tamtąd letadłem do Monachium do siostry i mamy. A ja u moich rodziców świętuję. Bedzie barszcz z uszkami i priemiera: łosoś zamiast karpia. Jednak zostały wysłuchane skargi ostatnich 37-iu lat! Frohe Weihnachten!

Freitag, 20. Dezember 2013

Juz wiemy!

No tak, przeczucie przeczuciem... Chociaż, że Bruni różową kurteczke zrobiła, nic to nie pomogło... Dzisiaj dochtur Steinle wyraził z całą pewnością, chyba że bardzo by się mylił, że będzie... chłopak. Magda w panikę, że jak to, jak mu będzie warkoczyki pleść i jak księżniczka ubierać..?
Może to dlatego, że wczoraj ten niebieski wózek kupiliśmy? Ja się cieszę, chociaż że dzewczynka też by była fajna... Następna :-)

Donnerstag, 19. Dezember 2013

Nowy woz!

Urodziny moje mineły, Magda ma nerwy a trzeci pokój nadal jeszcze nie zrobiony... ale nowy wóz już w nim stoi! Kupilismy używany - wyglada jak nowy, tylko że jedna piatą orginalnej ceny kosztował. Bagażnik prawie pełny jest, jak wózek jest w środku... Ale za to stabilny i do lasu sie nadaje. Jeszcze pod plandeką...

Sonntag, 8. Dezember 2013

Rozgladamy sie.

Wczoraj bylismy w Koblenz rozgladnac sie za wozkami dla dzieci... no no no, naprawde niezle wozy. Mozna wybrac kolor, kola, tapicerke... i ceny tez podobne. Teraz bedziemy patrzyc na ebay'u :-)

Donnerstag, 5. Dezember 2013

Zima sie zbliza...

U nas coraz zimniej. Sniegu jeszcze wprawdzie mnie bylo, ale auto trzeba juz od kilku dni skrobac. Do pracy jezdze motorkiem, wiec skrobac nie musze :-)

Swieta spedzamy osobno. Magda u sistry i mamy, ja u moich rodzicow. Magda wraca w sylwestra, do tego czasu chce z ojcem przygotowac trzeci pokoj troche. Wszystko wyniesc, pomalowac sciany i polozyc laminat... I w sypialni male przemeblowanie zrobic. Oczywiscie nie wszystko w te kilka dni, ale przynajmniej zaczac... Ale mi sie nie chce!

Samstag, 30. November 2013

Po urlopie.

Wczoraj zobaczylem, ze pieniadze ktore nam pobrali bezprawnie z karty kredytowej w meksyku, znowu sa na koncie, a dzisiaj juz dostalem list z postbanku, ze pieniadze owszem, przelali, ale, jezeli mialoby sie okazac, ze przelew byl dobry i wlasciwy, to...! 10 euro kary! I znowu zabiora! 300€!

Aaa, i dzisial przyszedl poczta gps. Rowniez oni napisali, ze zalany woda itd i ze wymieniaja go bo chca i bo nie wiedza czy moja wina czy nie. I ze wymieniaja tylko raz i wyjatkowo. I ze niby na lepszy model niz poprzedni, chodziaz wizualnie roznicy ne zauwazylem. Ale jak wlaczam to owszem, obrazek troche inny...

Przedwczoraj bylismy u lekarza, dziecko rosnie, Magda mowi ze troszke za male niz ma byc... A miedzy nogami? To siusiak czy pempowina? Dokladnie nie widac jeszcze... Ale przeczucie mowi ze chlopak... A Bruni (sasiadka co na kotki uwaza) juz kurteczke na drutach zrobila! Rozowa...

nr. jeden

Po rozmowie z Gosią postanowilem jednak sprobować prowadzic blogga...

Na poczatku zastanawialem się, w jakim języku będę pisal? Zdecydowalem sie na polski, bo chyba do wiecej ludzi polskojezycznych jest o kierowany. Przyjaciele i przyjacolki a moze i babcie i ciocie...

O czym?

Jak wskazuje tytul, bedzie w nim opisana droga. Czy Jakuba, czy po prostu jakakolwiek droga zyciowa, tego jeszcze nie wiem... Zobaczy sie!