Montag, 31. März 2014

Fikołek.

Siedzimy sobie dzisiaj w poczekalni u Pana Dochtura i nagle Magda mówi: "Oooo! Coś sie stało! W brzuchu mi sie coś stało! Może Jakob sie przewrócił?"
I jak już na łóżku leżała, to Pan Doktor mówi, że tak, Kubuś zrobił fikołka i leży do góry nogami! Grzeczny chłopczyk. Pozatym 2200g.
Koniec z jakimiś mostkami indyjskimi, akupunkturami i innimi głupotami.

2 Kommentare: